Górnicza Izba Przemysłowo Handlowa

Polish Mining Chamber of Industry and Commerce

Biuletyn Górniczy nr 1-3 (281-283) Styczeń - Luty - Marzec 2019 r.



Biuletyn Górniczy nr 1-3 (281-283) Styczeń - Luty - Marzec 2019 r.
  • Źródło wartości dla gospodarki

    Rozmowa z TOMASZEM ROGALĄ, prezydentem Europejskiego Stowarzyszenia Węgla Kamiennego i Brunatnego EURACOAL, przewodniczącym Rady Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej, prezesem zarządu Polskiej Grupy Górniczej ❚ Trójkąt zależności – takiego terminu użył pan… więcej

  • Nowe kopalnie coraz bliżej

    Realizacja dwóch kluczowych inwestycji wywindowałoby wydobycie na zupełnie inny poziom. Jastrzębska Spółka Węglowa jest  konsekwentna w realizowaniu długoterminowej strategii, której celem ma być zwiększenie bazy zasobów węgla i wydobycia. Pierwszym… więcej

  • Konieczność wizerunkowej ofensywy

    Branża górnicza od lat przedstawiana jest w sposób stereotypowy. W czasie rozwoju Internetu, gdy mamy natłok informacji i jedna co chwilę wypycha drugą, ważne jest pokazywanie niestereotypowego wizerunku górnictwa. Nie… więcej




 

Komentarz



Róbmy swoje

 

Gdy przygotowywałem się to pisania komentarza, spółki węglowe informowały o efektach swojej pracy w minionym roku. Nastał  bowiem czas podsumowań i raportów. W większości z nich są zawarte budujące wieści. Przedsiębiorcy górniczy nie mają się czego wstydzić. Zyski są liczone w miliardach lub setkach czy dziesiątkach milionów złotych.

To, że spółki wydobywcze kolejny rok zamykają na solidnym plusie, a miliardy zapłaconych zobowiązań zasilają Skarb Państwa, cieszy. Potwierdza to, że sektor wydobywczy jest ciągle znaczącym elementem polskiej gospodarki. Nie wszyscy to jednak rozumieją. Ale o tym trochę później.

Chyba nie tylko dla mnie bardziej istotne są informacje o planach na przyszłość, że będą większe inwestycje w przygotowanie nowych frontów wydobywczych, w budowę nowych kopalń, we wdrażanie nowoczesnych technologii, w sięganie po innowacyjne rozwiązania sprawiające, że wykorzystywanie węgla staje się bardziej przyjazne dla naturalnego środowiska. Jeszcze parę tych sfer można byłoby wyliczyć. Po co te inwestycje? Jestem przekonany, że nie tylko dlatego, iż jako spółki prawa handlowego muszą osiągnąć zysk.

Górnicy są odpowiedzialni, co wiele razy dowiedli. Wiedzą, że od wyników ich pracy zależy bezpieczeństwo energetyczne kraju. Prościej, chodzi o to, aby statystyczny Kowalski miał w mieszkaniu prąd, a zimą nie marzł.

Branża ma dobre wyniki ekonomiczne, ma pomysł na rozwój, zabezpiecza elementarne potrzeby gospodarki kraju i przeciętnego Kowalskiego. Tymczasem, gdyby wierzyć doniesieniom większości gazet, audycjom w rozgłośniach radiowych i programom telewizyjnym, to jest z nią źle. Trudno doszukać się w mediach jakiegoś obiektywnego podsumowania wyników i informacji o pozytywnych aspektach działalności górnictwa węglowego. W najlepszym przypadku dziennikarze przemilczają jego osiągnięcia. Najczęściej jednak szukają dziury w całym. Nawet w doborze rozmówców to widać. O problemach energetyki węglowej, o sektorze wydobywczym, o wpływie spalania tego paliwa na naturalne środowisko nie mówią osoby, które na tym się znają, ale wypowiadają się wyłącznie te, które są programowo antywęglowe i głoszą jedynie „słuszną” tezę o konieczności zamknięcia wszystkich kopalni i elektrowni węglowych. I to nie bacząc na skutki takiego działania, bo – sądząc po wypowiedziach – nawet ich nie rozumieją. Ta jednostronność mediów jest porażająca.

Co gorsza, do tego antywęglowego chóru przyłączyło się – w atmosferze przed wyborami do europarlamentu – wielu polskich polityków. Zaledwie przedstawiciele dwóch partii nie proponują likwidacji węglowego sektora paliwowo-energetycznego.

W kampanii wyborczej jak mantry powtarzane są slogany na temat destrukcyjnej roli węgla dla klimatu, dla gospodarki, dla przeciętnego Polaka itp. Wmawia się społeczeństwu, że górnictwo to samo zło.

Na palcach jednej ręki policzyć można kandydatów, którzy mają pojęcie o miejscu, roli i znaczeniu węgla dla ekonomii, i to nie tylko polskiej, ale i europejskiej. Kto w europarlamencie będzie reprezentował nasz sektor i kto go będzie bronił? Na te pytania trudno o satysfakcjonującą odpowiedź. Szkoda, że branże energetyczna i węglowa nie potrafiły wykreować silnej grupy swoich kandydatów ubiegających się o głos w majowych wyborach.

Chyba w tej sytuacji nic nam, ludziom węgla w Polsce nie pozostało, jak nie poddawać się tym destrukcyjnym opiniom i działaniom. Robić swoje i starać się odkłamywać rzeczywistość. I ciągle pamiętać o tym, że głównie w UE jest urzeczywistniana, bardzo szkodliwa dla Europy, antywęglowa krucjata, której jedynym efektem w skali globalnej będzie wzrost cen energii i utrata konkurencyjności unijnej gospodarki. W świecie węgiel jest potrzebny i to bardzo. Jak podało Stowarzyszenie Euracoal, w minionym roku jego produkcja wzrosła o 1, 7 proc., a sprzedaż o 3,7 proc. I jeszcze długo ten trend się nie zmieni. Róbmy więc swoje.

Janusz Olszowski
Prezes  Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej

Partnerzy