Górnicza Izba Przemysłowo Handlowa

Polish Mining Chamber of Industry and Commerce

Biuletyn Górniczy nr 7-9 (275-277) Lipiec - Sierpień - Wrzesień 2018 r.



Dotyk węgla pod palcami

Polska wystawa „Be Co@l” w Parlamencie Europejskim w Strasburgu.

Czy można wyobrazić sobie, że żyją w Europie dorośli ludzie, którzy nigdy na własne oczy nie zobaczyli węgla?

Na wystawie „Be Co@l” w siedzibie Parlamentu Europejskiego w Strasburgu przemożną uwagę gości przyciągał stojak z połyskliwymi kęsami węgla z Polski. Zagraniczni europosłowie, którzy po sesji plenarnej musieli przemknąć korytarzem im. Emilio Colombo, niemal ocierali się o nie i, przystając, oglądali z bliska. Niektórzy ukradkiem dotykali brył z fascynacją, niczym... kamieni z Marsa.

Właśnie z myślą o decydentach Unii Europejskiej Jadwiga Wiśniewska – polska posłanka PiS do PE oraz Tomasz Rogala – szef Polskiej Grupy Górniczej i prezydent EURACOAL (Europejskiego Stowarzyszenia Węgla Brunatnego i Kamiennego) uroczyście otworzyli we wtorek, 11 września w Strasburgu ekspozycję o węglu. Tego dnia w pięknym gmachu nad kanałem Marna-Ren przy Rue de Levant w stolicy Alzacji obecny był z powodu parlamentarnej agendy komplet najważniejszych osobistości Unii Europejskiej.

– Dużą zaletą ekspozycji jest właśnie zielone tło, które mówi, że węgiel nie musi być, jak w krzywdzących stereotypach, brudny i trujący
– zwrócił uwagę Janusz Olszowski, prezes GIPH.

Czysta kostka dla eurodeputowanych

– Szkoda, że tak bardzo są węglowi nieprzychylni! – westchnęła posłanka Wiśniewska tuż przed wernisażem. – Mam nadzieję, że uda nam się odczarować złą atmosferę wokół węgla. Przesłanie wystawy jest ważne tutaj, gdzie tak bardzo mocno stawia się na dekarbonizację i odejście od energetyki węglowej. Celem wystawy jest pokazanie znaczenia wydobycia węgla nie tylko dla Polski, ale również w ujęciu globalnym – mówiła. W ceremonii otwarcia, oprócz organizatorów wystawy z Polskiej Grupy Górniczej, uczestniczyła liczna grupa europosłów z Polski i kilku krajów węglowych, wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowe Janusz Olszowski, dyrektor naczelny Głównego Instytutu Górnictwa Stanisław Prusek oraz przedstawiciele prezydium EURACOAL.

Symboliczny podarunek przekazali organizatorzy deputowanym Parlamentu Europejskiego na ręce wiceprzewodniczącego tej instytucji – Zdzisława Krasnodębskiego, który otrzymał czystą bryłkę węgla.

Cool, trendy, OK – dość stereotypów

Ekspozycja – lapidarnym, informacyjnym, przykuwającym uwagę przechodniów pomysłem graficznym – przełamuje stereotypy. Pokazuje węgiel jako składnik cywilizacji, bez którego niemożliwy byłby rozwój ludzkości. Nie tylko w energetyce, ale i medycynie, farmacji, biologii, chemii, motoryzacji, transporcie, przemyśle materiałów kompozytowych, lotnictwie, obronności, kosmonautyce. Wystawa przypomina m.in. o nowych produktach, jak włókna węglowe, kompozyty, grafen i technologiach, jak zgazowanie czy sztuczna fotosynteza, które przekonują o wpisywaniu się węgla w trendy nowoczesności. Operuje ekspertyzami, które nie zostawiają złudzeń: całkowite wyrugowanie węgla nie będzie możliwe w wyobrażalnej perspektywie, mimo presji ze strony polityki klimatycznej.

Nadano wystawie prowokacyjną nazwę „Be Co@l”, w której gra znaczenie angielskich słów coal (węgiel) i cool (przen. zgrabny, wytworny, na poziomie), a dodatkowo pojawia się znak-synonim współczesnej kultury i technologii @.

Nie tylko źródło energii

O nieuświadamianych na co dzień wartościach, których bogatym źródłem jest węgiel, mówił w Strasburgu Tomasz Rogala.

– Węgiel jest jednym z najważniejszych źródeł energii na świecie i jeszcze przez kilkadziesiąt lat nie będzie możliwe jego zastąpienie. Ale to nie tylko źródło energii – węgiel i jego odmiany (grafit, diament, grafen i fulereny – przyp. red.) to również główny składnik nowoczesnych  materiałów o różnorodnych właściwościach, wszechstronnie wykorzystywanych w różnych dziedzinach życia i gospodarki – przypomniał szef PGG i EURACOAL. – Nie mogę przejść obojętnie wobec szeroko rozpowszechnianego negatywnego wizerunku węgla, wyłącznie jako szkodliwego dla środowiska naturalnego. A węgiel to coś znacznie więcej – to źródło wartości dla gospodarki i to właśnie chcemy eksponować w trakcie wystawy – powiedział Tomasz Rogala.

Zwracał uwagę na obiektywne dane i ekspertyzy zamieszczone w warstwie informacyjnej ekspozycji. Szacuje się, że przy obecnym tempie wydobycia rezerwy węgla kamiennego w UE wystarczą na co najmniej 200–300 lat, a zasoby węgla brunatnego na okres prawie 50 lat. W przypadku ropy naftowej 50 lat, a uranu dla elektrowni jądrowych ok. 100 lat. Z powodu deficytu produkcji rodzimych paliw w 2017 r. kraje UE zaimportowały aż 173 mln t węgla, głównie na potrzeby energetyczne. W przeliczeniu na średnie ceny surowca wartość, której pozbyto się nieroztropnie z rynku wewnętrznego, fundując w dodatku miejsca pracy poza UE, eksperci EURACOAL szacują na ok. 13 mld euro rocznie. Niezaprzeczalna jest konkurencyjność kosztowa węgla. W Polsce ciepło z tego surowca wytwarzane w kotłach jest dwukrotnie tańsze od ciepła z gazu i czterokrotnie tańsze od ciepła z energii elektrycznej i LPG. Koszt wyprodukowania jednego gigadżula ciepła z węgla wynosi w Polsce średnio 5,7 euro, podczas gdy taka sama ilość ciepła wytworzona z gazu kosztuje ok. 11 euro, z oleju już ok. 18 euro, a z energii elektrycznej ok. 22 euro.

Zaczynają kibicować Polsce

– Węgiel nie jest wszystkim, ale bez węgla wszystko będzie niczym! – dewizę laureata Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki Maksa Plancka przywołał wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski, który obnażał z jednej strony hipokryzję elit w stosunku do węgla, z drugiej natomiast – odwoływał się do rudymentów: – Europa była empiryczna, racjonalna, była motorem zmian cywilizacyjnych i powinna taką pozostać. Zauważymy wtedy, że węgiel może być wykorzystywany nie tylko do spalania! – wezwał.

Wiceminister akcentował doniosłość przemian na ścieżce restrukturyzowania sektora w Polsce po 2015 r.: dostosowanie do koniunktur cenowych, obniżenie kosztów i zyski kopalń, które przeznaczane są teraz na rozwój technologiczny górnictwa i energetyki z myślą o nowoczesnym zarządzaniu, wydajności i środowisku.

– To program inwestycyjny bez precedensu, takiego nie było dotąd w historii – podkreślił Tobiszowski, wyliczając, że tylko w PGG budżet rozwojowy wynosi do 2020 r. 7,2 mld zł a polskim patentem na górnictwo interesują się obserwatorzy w Azji i z innych zakątków świata.

– Bo umiemy wydobywać węgiel i zaczęliśmy być postrzegani jako lider w nowoczesnym jego wykorzystaniu. Wielu zaczyna nam kibicować. Mamy sygnały o tym z Niemiec, Czech, Hiszpanii i innych krajów. Możemy dzisiaj pokazać Komisji Europejskiej i publiczności w Parlamencie Europejskim, że węgiel jest cool, jest trendy, jest dobry, może być nowoczesny i dawać miejsca pracy – mówił Grzegorz Tobiszowski.

Węgiel XXI wieku

– Tę wystawę można podsumować krótko: pokazuje węgiel XXI wieku – podsumowywał

w Strasburgu Janusz Olszowski, prezes GIPH. – Dużą zaletą ekspozycji jest właśnie zielone tło, które mówi, że węgiel nie musi być, jak w krzywdzących stereotypach, brudny i trujący. Mamy na wystawie produkty z włókien węglowych i informacje o nowoczesnych technologiach, które sprawiają, że odpowiednio przetworzony węgiel może być bardzo czystym źródłem energii. Tymczasem stał się on przysłowiowym chłopcem do bicia, jest bardzo niesprawiedliwie oceniany. Naszą rolą jest odkłamać węgiel, aby zaczęto mówić o nim prawdę – tłumaczył Janusz Olszowski.

Zwrócił uwagę na krytyczne znaczenie paradoksu tzw. ucieczki emisji (z ang. carbon leakage), czyli przenoszenia inwestycji przemysłowych do regionów globu nieobciążonych nadmiernymi restrykcjami antywęglowej polityki klimatycznej. Szef GIPH przestrzegł, że jeśli Unia Europejska wyeliminuje węgiel na swoim terytorium, to wówczas cała wartość dodana związana z przemysłem węglowym w postaci setek tysięcy miejsc pracy, w transferach finansowych i w dynamice koniunktury gospodarczej również wypłynie poza Unię Europejską.

– Powoli to już niestety się dzieje, ale mam nadzieję, że przyjdzie otrzeźwienie. Węgiel to nasze rodzime paliwo, zapewnia nam bezpieczeństwo i sprawia, że przynajmniej jako Polska jesteśmy obecnie niezależni energetycznie. Nie tylko w Niemczech, ale także w dwunastu jeszcze krajach zrzeszonych w EURACOAL węgiel pod względem gospodarczym ma bardzo mocną pozycję. Nie zastąpimy go gazem z Rosji – pointował szef GIPH.

 

Witold Gałązka

Publicysta portalu netTG.pl Gospodarka

i ludzie oraz tygodnika Trybuna Górnicza

Partnerzy