Górnicza Izba Przemysłowo Handlowa

Polish Mining Chamber of Industry and Commerce

Aktualności



O konieczności utworzenia międzynarodowej koalicji państw węglowych podczas konferencji towarzyszącej Targom Górniczym

O konieczności utworzenia międzynarodowej koalicji państw węglowych podczas konferencji towarzyszącej Targom Górniczym


Do utworzenia skutecznej koalicji państw węglowych Unii Europejskiej, które potrafiłyby przeciwstawić się niefrasobliwej, antywęglowej polityce Komisji Europejskiej wzywali polscy i zagraniczni uczestnicy konferencji towarzyszącej Międzynarodowym Targom Górnictwa, Przemysłu Energetycznego i Hutniczego, którą we wtorek (29 sierpnia) w Katowicach zorganizowała Górnicza Izba Przemysłowo-Handlowa.

W Unii istnieje znacząca grupa państw, w których nadal wydobywa się węgiel brunatny (prawie 400 mln t rocznie) i kamienny (prawie 90 mln). To m.in. Polska, Niemcy, Czechy, Rumunia, Bułgaria, Grecja, Wielka Brytania, Finlandia. Jeszcze więcej krajów europejskich nadal używa węgla w energetyce. Tylko w Holandii - jak podkreślał Brian Rickets, sekretarz generalny Euracoal - uruchomiono niedawno dwie nowoczesne elektrownie węglowe, dzięki którym potrzeba kilkanaście mln t dodatkowego paliwa węglowego. Importuje się do UE węgiel kamienny w ilości ponad 160 mln t rocznie, głównie z Rosji.

 

Czy węgiel pozostanie dominującym graczem?

- W tej grupie powinniśmy tworzyć koalicję, która przeciwstawi się antywęglowej polityce Unii Europejskiej - proponował Janusz Olszowski, szef GIPH, który w swoim wystąpieniu szukał odpowiedzi na pytanie, czy węgiel pozostanie dominującym graczem w polskiej mieszance energetycznej paliw.

- Polski sektor węglowy jest światową potęgą - akcentował Olszowski, dowodząc, że przesądza o tym nie tylko największe w UE wydobycie węgla kamiennego na poziomie 70 mln t., ale też poziom instytutów naukowych oraz firm maszynowych i - jednych z najlepszych na globie - firm budownictwa podziemnego. Szef GIPH wyliczał, że górnictwo zapewnia w kraju około pół miliona miejsc pracy i płaci ok. 8 mld zł w podatkach do budżetu państwa rocznie. W dodatku mamy jedne z największych zasobów bilansowych węgla kamiennego (58,5 mld t), z których zagospodarowano dziś 22,2 mld t, a reszta wciąż czeka na inwestorów.

 

Program dla górnictwa do 2030 r. i "Polityka energetyczna Polski"

Anna Margis, dyrektor departamentu górnictwa w Ministerstwie Energii potwierdziła, że dobiegają końca prace redakcyjne nad zasadniczym dokumentem pn. "Polityka energetyczna Polski", w którym przesądzono, że właśnie węgiel pozstanie podstawą bilansu energetycznego RP, a jego wykorzystanie będzie dobrze służyło bezpieczeństwu i niezależności kraju.

Zbieżny z "Polityką energetyczną" jest nowy "Program dla sektora górnictwa węgla kamiennego w Polsce na lata 2016-2030", który składa się z części diagnostyczno-analitycznej oraz wykonawczej, a cele szczegółowe skonstruowano w programie w taki sposób, by były mierzalne przy pomocy konkretnych wskaźników.

- Program został przyjęty przez kierownictwo Ministerstwa Energii, a niedługo, bo 4 września, upłynie termin składania uwag do projektu. Chcemy, by był to dokument rządowy, który uchwali następnie Rada Ministrów - poinformowała Anna Margis.

 

Filary bezpieczeństwa energetycznego

Nadgonienie przez rząd wieloletnich zaniedbań w określeniu strategii dla górnictwa ma krytyczne znaczenie. Herbet Leopold Gabryś, przewodniczący Komitetu ds. Polityki Klimatyczno-Energetycznej Krajowej Izby Gospodarczej przypomniał, że o randze kwestii bezpieczeństwa energetycznego Polski mówi sama Konstytucja RP w art. 5 o niepodległości, która zależy wszak od dostępu do źródeł energii.

Paliwa stałe pokrywają do 56 proc. polskich potrzeb.

- Albo więc będziemy nadal odkrywać ich nowe złoża, albo weźmiemy odpowiedzialność za pozbycie się suwerenności - akcentował Garbyś, który wśród filarów bezpieczeństwa energetycznego wyliczył też zapewnienie dostaw energii, ich efektywność i minimalizację wpływu energetyki na środowisko.

 

Wykorzystać potencjał karbochemii

Prof. Stanisław Prusek, szef Głównego Instytutu Górnictwa opisał niekonwencjonalne technologie wykorzystania węgla (jak zgazowanie i uwodornienie w celu produkcji paliw ciekłych). Wyliczył pierwsze polskie projekty naziemnego zgazowania, które dołączą do ponad 270 instalacji na świecie (w 700 reaktorach zużytkowuje się, głównie na użytek karbochemii ok. 200 mln t węgla).

- Nie wolno nam w barbarzyński sposób spalać węgla z 30-procentową sprawnośścią, jeśli już teraz potrafimy zamieniać czarny węgiel na zielony - przyjazny dla środowiska i czysty - dodawała Janusz Olszowski.

 

Antywęglowe zagadki Unii Europejskiej

Sekretarz generalny Europejskiego Stowarzyszenia Węgla Kamiennego i Brunatnego Euracoal Brain Rickets w wystąpieniu o globalnych trendach w produkcji i konsumpcji węgla z pesymizmem odnotował zmianę tonu w narracji unijnych polityków na temat węgla. Przypomniał m.in. wystąpienie Donalda Tuska z 2014 r., który jeszcze jako premier RP wzywał do uwzględnienia węgla jako czynnika wzmacniającego bezpieczeństwo energetyczne UE. Zderzył je z dwa lata późniejszą deklaracją komisarza UE ds. unii energetycznej, który stwierdził, że dekarbonizacyjny kurs na czystą energię jest nieodwracalny i nie podlega dyskusji.

- Jedną z zagadek UE pozostaje, dlaczego ignorujemy obfitość węgla pod stopami? - pytał Rickets i zasugerował odpowiedź: presję polityczną wywiera sektor gazowy reprezentowany zwłaszcza przez projekty Statoil i Gazpromu, któremu zależy na utrzymaniu i powiększeniu rynku zbytu bez obniżania cen paliw, do czego nieuchronnie prowadziłoby wystawienie gazu na konkurencję z węglem.

- Modernizacja istniejących elektrowni węglowych w celu przystosowania ich do wymogów polityki klimatycznej byłoby dużo tańsze. Przejście z węgla na gaz nie odbędzie się za darmo. Oznacza, że transfer pieniędzy z UE w ilości ponad 100 mld dol. rocznie popłynie do producentów gazu i energetyki gazowej - mówił Rickets, który zaznaczył, że sytuacja w Europie nie odzwierciedla bynajmniej globalnej statystyki, z której wynika, że aż 40 proc. energii produkujemy z węgla (nawet w UE wciąż 25 proc.), jego zużycie będzie wzrastać a aż 1,5 mld mieszkańców Ziemi czeka na dostęp do elektryczności, którego nie da się im praktycznie zapewnić bez węgla.

 

Niemcy skazane na blackout

Obserwacje sekretarza Euracoal potiwerdzał Niemiec Thorsten Diercks z Niemieckiego Stowarzyszenia Przemysłu Węgla Brunatnego DEBRIV, zaznaczając, że niemiecka energetyka na węglu brunatnym o dziwo nie spotyka się z pretensjami o niewypełnianie norm ekologicznych. Utopią nazwał tymczasem Diercks zamierzony w Berlinie cel redukcji emisji dwutlenku węgla w 2050 r. o 80-95 proc. (w stosunku do poziomów z 1990 r.).

- W 2030 r. czekają nas w Niemczech duże problemy do rozwiązania - ostrzegł Thorsten Diercks, prognozując, że luka między popytem na energię elektryczną o jej produkcją po likwidacji elektrowni atomowych i jednoczesnym zmniejszeniu zużycia węgla brunatnego wyniesie aż ok. 200 TWh i nikt nie wie, z czego zostanie pokryta. W obliczu możliwych blackoutów Niemiec podkreślił wagę międzynarodowej współpracy:
- Moglibyśmy się wzajemnie wspierać przy realizacji celów klimatycznych wyznaczonych przez UE, znaleźć rozwiązania z wykorzystaniem węgla i razem, wspólnie z Czechami, Bułgarią i innymi państwami węglowymi bronić ich przed Komisją Europejską - zaproponował przedstawiciel największego na świecie sektora węgla brunatnego w Niemczech.

 

Warto zjednoczyć siły

Pomysł aktywniejszej współpracy krajów węglowych wsparli Wolfgank Cieslik, prezydent Euracoal i były prezes RAG Trading (który kładł nacisk na przekonanie UE, że nie ma alternatywy dla nowoczesnych czystych technologii węglowych, bez których nie da się zapewnić Europie bezpieczeństwa) oraz Vladimír Budinský, szef ČEZ Distribuce, były minister komunikacji Republiki Czeskiej, który przypomniał, że w tym roku w Brukseli podczas obrad nad konkluzjami BAT udało się zjednoczyć 8 państw, a razem ze Słowenią i Grecją węglowa grupa mogłaby stanowić skuteczną platformę sprzeciwu wobec niefrasobliwych pomysłów UE.

- W Chinach i Indiach aż 75 proc. energii produkowanych będzie z węgla, co oznacza, że te dwa kraje zużyją go ok 5 mld t rocznie, czyli dziesięciokrotnie więcej, niż obecnie w Unii Europejskiej. Jaki sens ma wobec tego unijna polityka klimatyczna, przez którą tracą tylko nasze gospodarki i nasi obywatele? - pytał przedstawiciel Czech.

 

 

Materiały do pobrania:   

   

 

Patronat Honorowy
Ministra Energii krzysztofa Tchórzewskiego

 

 

Patronat medialny
 


 

             

        
 

 

Sponsorzy

            

         

         

 

 

 

Autor: Witold Gałązka
Zdjecia: Bartłomiej Szopa
Artykuł ukazał się na portalu www.nettg.pl w dniu 29.08.2017 r.

 

 

Partnerzy