Uwagi GIPH uwzględnione
Nie będzie wyższych stawek za emisję metanu
Jest
już poprawiony projekt Rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie
opłat za korzystanie ze środowiska, uwzględniający uwagi
Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej.
Ministerstwo
Środowiska przygotowało nowy projekt rozporządzenia Rady
Ministrów w sprawie opłat za korzystanie ze środowiska w 2009r.,
w którym rezygnuje z 21 krotnego wzrostu stawek za emisję metanu
do powietrza. To znaczy, że nie będzie drastycznego wzrostu opłat za
emisję metanu.
W
pierwotnym projekcie rozporządzenia w sprawie opłat za korzystanie ze
środowiska, zaproponowano wzrost stawki opłaty za emisję metanu z 0,23
do 4,83 złotych za tonę. To by znaczyło, że kopalnie muszą zapłacić
ponad 2,3 mln zł rocznie.
Przeciwko takiemu wzrostowi wystąpiła Górnicza Izba
Przemysłowo-Handlowa, która wystosowała w tej sprawie protest do
Ministra Środowiska Macieja Nowickiego. Zdaniem GIPH tak drastyczne
podwyższenie opłaty nie znajdowało uzasadnienia przytaczając szereg
argumentów przeciwko tak wysokim opłatom za emisje metanu.
Stanowisko
GIPH-u wskazywało przede wszystkim na naturalne zjawisko uwalniania się
metanu w górnictwie. Metan to główny składnik naturalnych
gazów występujących w pokładach węgla. Gaz ten musi być
odprowadzany do atmosfery wraz z powietrzem przewietrzającym kopalnie,
a jego ilość, ze względów bezpieczeństwa jest dokładnie
monitorowana. Tylko niewielką część wydobywającego się z
górotworu metanu, można ująć systemem rurociągów i
wykorzystać do produkcji energii. Niskie stężenie metanu zawartego w
powietrzu wydechowym kopalń nie pozwala na efektywne jego
zagospodarowanie, gdyż odzysk tego metanu przy obecnych technologiach
jest niemożliwy.
Przytoczono
również argument, że globalnie większość emisji metanu pochodzi
również ze źródeł naturalnych, rolnictwa oraz wysypisk
śmieci. Przy tym znaczna jej część pozostaje nieoszacowana i nie
podlega opłatom. W tej sytuacji emitenci metanu spoza górnictwa
węglowego nie są obciążani przedmiotowymi opłatami, gdyż ich emisji nie
da się określić, a przedsiębiorcy górniczy będą ponosić wysokie
koszty tylko dlatego, iż ze względów bezpieczeństwa prowadzą
szczegółowy monitoring zagrożenia metanowego. Takie podejście
zdaniem GIPH pozostawało w sprzeczności z zasadą równego
traktowania podmiotów gospodarczych. Trudno bowiem wyobrazić
sobie przemysł rolniczy, który ponosi opłaty za korzystanie ze
środowiska za każdą krowę, która każdego dnia może wydalić do
atmosfery jeden metr sześcienny metanu.
Szczęśliwie,
argumenty te znalazły swoje odbicie w aktualnym projekcie
rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie opłat za korzystanie ze
środowiska, w którym uwzględniono uwagi zgłoszone przez
Górniczą Izbę Przemysłowo-Handlową dotyczące niepodwyższania
stawki opłaty za emisję metanu. Poprawiony projekt rozporządzenia
przekazany został na początku sierpnia br do uzgodnień z członkami Rady
Ministrów.
Ministerstwo
Środowiska postanowiło pozostawić stawkę za emisję metanu na obecnym
poziomie powołując się na negatywne skutki społeczne i gospodarcze
związane z tak drastycznym wzrostem.
Nowa (stara) stawka to 0,24 zł za tonę metanu wyemitowanego do powietrza.
Zdaniem
GIPH standardem powinna być również możliwość traktowania metanu
jako energii zielonej. Resorty gospodarki i środowiska powołując się na
prawo unijne uznaje jednak metan za kopalinę, a ta zieloną energią być
nie może. Tyle, że Niemcy i Czesi dostosowali przepisy tak, że
pozwalają wykorzystać ten gaz jako energię odnawialną zarabiając przy
tym dodatkowe wcale niemałe pieniądze. Tymczasem w Polsce póki
co mamy propozycję nowej stawki opłaty za emisję metanu do atmosfery co
i tak w porównaniu do poprzedniej wersji rozporządzenia wyraźnie
powinno poprawić humory przedsiębiorstw górniczych.
(KS)